Tarototerapia


Na tej stronie chciałabym dzielić się swoimi spostrzeżeniami z rozmów z osobami, z którymi się spotykam przy Tarocie.

Najbardziej odpowiada mi praca nad analizą i terapią związków, bo mam dużą dozę empatii i tak chce pracować z Tarotem i z innymi, jeśli się na to oczywiście zdecydują.

To mała cześć tego, co te karty mogą nam przekazać, ale to sprawia mi największą satysfakcję, takie osoby zapraszam i te, które chcą zrozumieć, ale też takie które chcą tylko wiedzieć...

Tarota można pytać na wiele sposobów, jaka będzie przyszłość, przyszłość mojego związku, ale trzeba zawsze brać pod uwagę, że ta ostatnia karta, może nie być taka, jaka nas usatysfakcjonuje. Często są to okoliczności zewnętrzne, na które nie mamy wpływu, ale też tak jest, że mamy na sytuacje w związku bardzo duży wpływ, ale oddalamy się od siebie, bo zaczynamy oczekiwać zupełnie czegoś innego, niż ta osoba nam daje, chcemy być dalej razem, ale na swoich warunkach, dużym problemem jest, gdy ta druga osoba jest bardzo zamknięta w sobie i nie wiemy czego od nas oczekuje, myśli, planuje i czuje.

Bo, tak jak napisał Fromm patrzymy często przez swoje narcystyczne nastawienie na drugiego człowieka, chcemy, żeby on był właśnie taki, jakim my go chcemy widzieć, nie przyjmujemy innej wersji, że w ten sposób nie możemy nikogo zmienić, niewiele możemy wtedy zmienić, możemy tylko oczekiwać, albo szukać sposobów, żeby nasze oczekiwania się spełniły i czy nam się to uda, nie wiemy, czasami nie.

Mamy tak dużą projekcję naszych oczekiwań wobec drugiej osoby, własnych oczekiwań, że nie możemy zrozumieć, dlaczego tak wszystko źle się układa.

To jest nasza wola i ja ją szanuję, każdy powinien postępować według własnej, nieprzymuszonej woli i zgodnie ze sobą, na tyle może spróbować coś zmienić, żeby nie zatracić siebie w związku, albo zostawić tak jak jest.

To jest wybór każdego z nas.

Można zapytać karty na różne sposoby, można zapytać, jak będzie, można zapytać tylko czy warto spróbować, jeśli karty pokażą, że warto, trzeba być przygotowanym na rozmowę ze sobą i na zrozumienie innej osoby, na której nam zależy. To często nie jest łatwe i to duża konfrontacja, bo musimy się zastanowić nad swoja przeszłością, nad swoja osobowością, nad swoimi błędami i postarać się zrozumieć inna osobę, nie przez pryzmat własnych oczekiwań, ale zrozumieć do końca, dlaczego tak postępuje, dlaczego dla nas to jest trudne do zaakceptowania.

To jest tylko nasz wybór, czy tego chcemy, może tak ułożyć się nasze życie w związku, że nigdy nie będziemy zmuszeni do takiej analizy, bo wszystko będzie układało się dobrze, zdarzają się przecież związki, mądre, szczęśliwe, poprawne...

Ale może się też zdarzyć, że los przeznaczy nam nieprzyjemną niespodziankę, wtedy musimy zacząć rozmawiać ze sobą, zastanowić się nad własną postawą, bo będziemy bezradni jak dziecko wobec zaistniałej sytuacji.

Od kilku dni rozmawiam z niezwykłą osobą, dla mnie jest niezwykła, dla innych może całkiem zwyczajna, jest to kobieta z małego miasta, którą los postawił właśnie w takiej tragicznej sytuacji.

Dla mnie jest bardzo mądrą kobietą, bo potrafi zastanawiać się nad tym, co zrobiła źle, co może zmienić, co powinna zmienić, ale też pogodzić się z tym czego nie może zmienić. To nie jest łatwe, bo musi żyć nadzieją, że potrafi, bo my rozmawiamy, a nie rozmawiamy z jej partnerem, on nie wie, że chcemy coś zmienić, on też musiałby chcieć rozmawiać i zmienić swoje postępowanie, ale to jest krok na przód, bo mamy tą przewagę, że wiemy jak rozmawiać, co on chciałby zmienić, co lubi, co go tak oddala, choć trzeba czekać, aż zrozumie i zacznie rozmawiać, a na to potrzeba czasu.

Jeśli będziemy chcieli i podejmiemy takie wyzwanie, możemy poprawić nasze relacje, ale musimy ocenić, czy to nam wystarczy, czy nie oczekujemy spełnienia wszystkich naszych wymagań.

Często potrzebne jest spojrzenie w przeszłość, na nasze dzieciństwo, żeby zrozumieć, skąd biorą się takie, a nie inne nasze zachowania, oczekiwania i nie mówię tu nic nowego, bo wiele tkwi właśnie w naszej przeszłości. Tarot odpowie, gdzie leży przyczyna, takiej postawy, ale musimy tego chcieć i być na to przygotowanym, bo ta wiedza ma nam pomoc przezwyciężyć trudną dla nas sytuację, a ta sytuacja może zależeć od innej osoby, możemy sobie pomoc przez zrozumienie, że to nie jest nasza wina, czasami nie jest też wina innej osoby, ale właśnie nie potrafimy rozmawiać o naszych oczekiwaniach, często nawet sami nie zdajemy sobie sprawy, jakie mamy oczekiwania.

To jest pierwszy krok, ale to nasza wola, jak postąpimy, czy nam to wystarczy, bo często oczekujemy spełnienia wszystkich naszych pragnień i chcemy pójść na skróty, szukamy tylko dobrej dla nas przepowiedni i odwiedzamy wszystkie po kolei "wróżki".

Tarot pokazuje jakie my mamy oczekiwania, jakie ma ta druga osoba, wtedy tylko od naszego zrozumienia zależy, czy to jest dla nas błahy problem, czy to jest dla nas ważna rzecz, na tyle, że chcemy coś zmienić, poprawić relacje z osobą, na której nam zależy, bo ona powinna o nich wiedzieć, rozumieć, a tak często nie jest i Tarot pokaże, jakie będą nawet tego efekty i poprzez to możemy się do siebie zbliżyć w tych naszych oczekiwaniach.

Oczywiście jest to idealna sytuacja, kiedy obie osoby chcą, chcą być razem i chcą zrobić coś dla drugiej osoby, dla poprawy tych relacji.

Czasami pokazują się karty, które mówią, że nie będzie łatwo i też o tym mówię, bo chcemy natychmiastowej zmiany, a Tarot mówi, że musimy poczekać, często nie chcemy czekać i musimy wtedy sami zadecydować... nie trzeba wykładać ostatniej karty, ale musimy mieć nadzieję, że warto, albo zobaczyć tą kartę, decyzja zawsze zależy od tego czy umiemy zrozumieć, ile od nas zależy. Kiedy zależy to od okoliczności, karty pokażą, że niewiele możemy zrobić, możemy tylko zrozumieć.

Jeśli okoliczności nie pozwalają na realizację naszych marzeń, musimy szukać gdzie indziej, karty pokażą gdzie powinniśmy szukać.

Często Tarot mówi, że nie warto czekać i pokazuje dlaczego, ale nam bardzo zależy na tej osobie i możemy spróbować, choć wtedy oczekujemy, nie porady Tarota, ale natychmiastowego cudu, żeby spełniły się nasze wizje, czasami tak się zdarza, ale cuda nie zdarzają się często, bo nie nazywalibyśmy ich cudami. Mimo wszystko karta Koła Fortuny rzadko się pojawia, a jeśli chodzi o uczucia najlepsza karta.

Przytoczę jeszcze raz Erica Fromma, musimy obiektywnie ocenić sytuację, a to nie jest łatwo, kiedy chcemy żeby spełniło się wszystko, ale ten obiektywizm pomoże nam zacząć pracować nad tym co dla nas ważne, albo zrezygnować i poszukać innej osoby, która spełni nasze oczekiwania.

Celowo nie wspomniałam o miłości, bo poświęciłam jej inną stronę, tak widzi ją Fromm, Tarot opowiada o miłości trochę inaczej, często zaskakuje innych mówiąc, co ta osoba czuje i często ona aię z Tarotem nie zgadza, ale dlatego, że to są jej oczekiwania, albo oczekiwania wobec innej osoby, a nie każdy jest na tyle odważny, żeby podejść blisko i zrozumieć swoje uczucia i uczucia drugiej osoby, albo woli pozostawić tak jak sobie wyobraża, ale to może być bolesna lekcja, wiemy, czego oczekujemy, nie do końca wiemy, co czujemy. A Tarot jest bezwzględnie szczery, powie nawet dlaczego tak właśnie jest, że wyobrażamy sobie, że to jest takie wspaniale uczucie miłości do drugiej osoby, a to może być tylko strach przed jej utratą.

Często spotykam się ze stwierdzeniami, że przecież on, ona tak mówi, Tarot nie pokazuje, co ta osoba mówi, bo to słyszymy i odbieramy tak jak mówi, jeśli jej ufamy i oceniamy to co powiedziała. Tarot pokazuje co myśli, co czuje, jaki ma do nas stosunek, jaki ma stosunek do tego co my mówimy, to jest zwierciadło duszy, nie zapis słów, choć też to powie.

Spotkałam się z sytuacja, że ktoś zapytał o uczucia drugiej osoby, a wyszła najlepsza chyba karta jaka może zostać wyłożona, ale za piękne byłoby życie, za proste, żeby tylko na uczuciu trwał związek szczęśliwy, tak może być na początku, ono jest potrzebne, ale potrafimy tak zepsuć to co dla nas ważne, że ta osoba nie chce się dzielić z nami tym uczuciem, bo ją zraniliśmy, zawiodła nas, ma swoje plany i jest cala jej otaczająca rzeczywistość, nie chce dzielić się tym swoim uczuciem, bo nie wierzy, że się zmienimy, może sobie nie zdawać sprawy, że już takie uczucie się nie powtórzy, ale tak wybiera.

To jest bardzo częsty przypadek, a związki i to szczęśliwe, maja bardzo rożne spoiwa, często nie jest to głęboka miłość, ale inne cenne rzeczy, nawet jeśli dla dwojga ludzi pieniądze są czymś wartościowym co je łączy i to daje im radość, to niech się tym cieszą, bo to jest tylko ich wybór, człowiek powinien wybierać, to co dla niego jest ważne, nawet jak inaczej oceniają go inni.

Każdy ma prawo żyć tak jak chce, jedynym warunkiem jest, żeby nie ranił innych i siebie.

Na koniec podzielę się refleksją, napisałam we wcześniejszym tekście, że za wszystko czego nie otrzymujemy, dostajemy coś innego, musimy tylko to zauważyć.

Jest kilka młodych kobiet, dziewczyn, z którymi po sesji Tarota rozmawiam towarzysko i przynosi mi to dużą radość, bo dzielą się ze mną tym, co otrzymały od losu.

Choć zdarza się, że ich związek, na którym im zależy nie ułoży się na razie dobrze, bądź w ogóle tak jak sobie wymarzyły się nie ułoży, to dostają coś innego w zamian, często podczas sesji, nie chcą tego słuchać, bo zależy im właśnie najbardziej na tym i ja to rozumiem doskonale.

Później cieszymy się razem, że ktoś wrócił, choć nie chciały czekać, albo dostał rolę w serialu, małą, ale to wspaniała przygoda.

I to daje mi wielką satysfakcję, że chcą się tymi swoimi radościami dzielić, że je zauważają.

Nie wszyscy chcą zrozumieć, ja to szanuję, ale wtedy mogę tylko przepowiedzieć przyszłość.