Rozmowy z tarotem
Niektórzy Tarociści nie rozkładają kart dla siebie.
Ja również nie pytam o daleką przyszłość, natomiast zadaję pytania dotyczące dnia codziennego i prowadzę swoisty rodzaj medytacji z Tarotem.
To są moje rozmowy z tymi niezwykłymi kartami, pomagają mi zrozumieć swoje uczucia i uczucia innych...relacje jakie zachodzą między ludźmi.
Karty Dużych Arkanów pokazują naszą drogę przez życie, jak zbudowany jest świat i na jakich opiera się podstawach.
Tarot nie przemawia do nas pojęciami dobra czy zła, ale pokazuje jaką drogę obraliśmy, a to jest tylko nasza Wola...
Te medytacje pomagają mi zrozumieć język tych mistycznych kart, ale też pokazują, jak przekazywać jego wiedzę innym, którzy przychodzą zapytać o przyszłość.
Niektórzy pozostawiają pytających z odczytaną wyrocznią, dają im wiedzę, po którą przychodzą do Tarota.
Tej wiedzy nie trzeba się bać, ona pozwoli nam lepiej zrozumieć przyszłość, ale od umiejętności rozumienia uczuć innych ludzi zależy sposób przekazania tej wiedzy i to nie chodzi o jakieś tragiczne w skutkach wypadki losu, ale o wrażliwość na każdą, nawet nieoczekiwaną, zaskakującą zmianę.
Nigdy nie narzucam rozmowy po odczytaniu kart, ale zawsze wiem, kiedy dana osoba tej rozmowy potrzebuje, żeby zrozumieć to co przekazują karty.
Ona potrzebuje pełnego zrozumienia swojego problemu, swojej postawy, swoich uczuć i Tarot nigdy jej nie oceni, tylko pokaże schemat danej sytuacji.
Jak zaczynam mówić, co widzę w kartach, szczególnie jeśli chodzi o uczucia danej osoby, jej stosunek do tej sytuacji, często jest zdziwiona i mówi...Pani to wszystko widzi w kartach?
Ale to pomaga jej zrozumieć, co karty poprzez to mówią do niej, że musi siebie zrozumieć, polubić, a nie oceniać siebie według uczuć innych i zachowań innych wobec niej.
I zawsze bardzo się cieszę jak widzę uśmiech na twarzach osób, którym sprawia przyjemność, że inni tak dobrze myślą o nich, mają takie ciepłe uczucia dla nich, a to widać w kartach.
Nie każdy przyjmuje jednak przepowiednię ze spokojnym zrozumieniem, zostaje ona na bardzo długi czas i często powoduje duży rezonans w życiu.
I taką sytuacje miałam niedawno, zadzwoniła do mnie Pani, której przepowiedziano, że jej mąż będzie miał mały flirt w przyszłości.
Od ubiegłego roku żyje w wielkiej niepewności, bo teraz jest to bardzo udane małżeństwo.
Rozmawiałyśmy już kilkakrotnie, ta mądra kobieta zadawała niezwykle trafne pytania.
Co zrobiłam źle, jak mogę się do swojego męża zbliżyć, jak z nim o tym rozmawiać, czy w ogóle powinnam rozmawiać o tym, żeby nie zepsuć dobrych relacji między nami, czego on ode mnie oczekuje...karty odpowiedziały na wszystkie jej wątpliwości.
To pozwoliło jej zrozumieć już istniejącą sytuację, być przygotowaną na przyszłość i poukładać swoje uczucia i zaufać, że jej małżeństwo dobrze się ułoży.
Karty upewniły ją, że nie ma żadnego zagrożenia dla ich związku, a to zrozumienie nie pogorszy dobrych relacji z mężem.
Tarot przemawia nietypowym językiem, językiem duszy każdego z nas, pozwala nam na zrozumienie swojej ścieżki myślowej i osób, które są obok nas.
Ale to jest zawsze nasza Wola, ona jest i powinna być w zgodzie z naszym charakterem, wychowaniem, moralnością.
Każdy z nas zawsze powinien dążyć do bycia w zgodzie z samym sobą, ze swoimi oczekiwaniami, planami, marzeniami i wyborów powinien dokonywać zawsze sam.
To jest zupełnie naturalną potrzebą każdego z nas, żeby być w zgodzie z samym sobą, choć często nie jest to łatwe.
Zwróciła się do mnie o radę osoba, która chciała się dowiedzieć w jakim kierunku powinna rozwijać się jej kariera zawodowa, żeby była zupełnie spełnioną osobą, żeby to było zgodne z jej wykształceniem, temperamentem, marzeniami, uzdolnieniami...
I Tarot odpowiedział językiem jej duszy, to osoba o niezwykle wszechstronnych zdolnościach, które powinna je pokazywać, być wśród innych, nie zamykać się w domu, bo to jest w zgodzie z nią i tego właśnie potrzebuje.
Taki ma temperament, ujmującą osobowość i tylko wtedy będzie szczęśliwa.
Ale nie zawsze to spełnia się natychmiast, trzeba tylko o tym wiedzieć i do tego dążyć.
Często odkładamy nasze marzenia, bo nie wierzymy, że one kiedykolwiek się spełnią, w takim zakresie, który by nas satysfakcjonował.
Ale zawsze musimy o nich pamiętać, bo to jest cząstka nas samych.
Niekiedy Tarot nie przepowiada korzystnej sytuacji w danej dziedzinie naszego życia, ale często mówi, że będzie dobrze w innej.
Wiele osób oczekuje dobrej przepowiedni i to jest zupełnie naturalne, ale równie często cieszą się, że nie będzie gorzej.
Ktoś zaczyna swoją działalność i widać, jak bardzo się cieszy, ale obawia się nawet niedalekiej przyszłości.
Ryzykuje rozpoczęcie czegoś nowego, pracuje cały dzień i martwi się, żeby coś poza nim nie przeszkodziło w tym jego przedsięwzięciu i cieszymy się razem, nawet z tego, że będzie na tyle dobrze, że nie gorzej...
Ale równie często Tarot przepowiada, że już za następnym zakrętem czeka nas bardzo szczęśliwa zmiana, że mąż znajdzie pracę, córka dostanie się na studia, syn szczęśliwie wróci z zagranicy, w pracy ułoży się nam dobrze, a całkiem niedługo czeka nas miłe wydarzenie rodzinne...
Bo takie jest ludzkie życie, że za wszystko, czego nie otrzymujemy, dostajemy coś innego.
I poprzez karty Tarota staram się pokazywać innym, co dostaną innego, jeśli w najbliższym czasie muszą zrezygnować ze swoich pragnień, oczekiwań, marzeń...
Tarot to fantastyczne medium pokazujące jak zmienia się nasz sposób myślenia, sposób myślenia innych., jeśli los przeznaczy nam miłą, albo niemiłą niespodziankę.
Często obwiniamy siebie, innych, los za niespodziewanie przykre sytuacje, a to jest wypadkowa wielu okoliczności, zmieniającej się ciągle rzeczywistości.
Zawsze musimy wierzyć, że możemy mieć taką siłę woli, aby zrealizować to, co dla nas ważne, nawet jak trzeba będzie na to poczekać.
Bardzo dużo osób zadaje pytanie, czy jeszcze spotkam partnera, partnerkę...
Jeśli widzę, że nie będzie to łatwe, z wielu powodów, wyjaśniam, dlaczego tak będzie.
Zarówno w małych, jak dużych miastach trudno kogoś poznać, zaprzyjaźnić się, bo takie osoby żyją w zamkniętych kręgach znajomych, rodziny, zajmują się pracą...
I muszą zrobić krok w tym kierunku, a to często nie jest proste.
Ale taka przepowiednia czasami pomaga, bo pokazuje, że w pobliżu mamy taką osobę, która może nie zostanie naszym partnerem życiowym, ale naszym bliskim przyjacielem.
Pamiętam taką rozmowę, zadzwoniła do mnie starsza Pani, która zapytała, czy pozna mężczyznę, który będzie dla niej kimś bliskim , karty pokazały, że już jest ktoś obok niej, niestety nie brała go pod uwagę, bo dzieliła ich różnica wieku.
Oboje byli bardzo samotni, pomagali sobie, więc nawet jeśli z tego nie powstanie trwały związek, to dla nich ta przyjaźń jest darem od losu, bardzo się ucieszyła, że on też tak uważa, bo nie była pewna, jak on ma stosunek do ich znajomości.
Tarot upewnił ją, że on potrzebuje tej przyjaźni, nawet jeśli to będzie tylko wspólny spacer, kolacja, wyjazd, rozmowa...
Karty Tarota czasami pokazują taką kartę, która jest dla nas takim darem od losu, nagrodą za przyszłe wysiłki, pomocą w pokonywaniu przeciwności losu, takim małym szczęściem.
Musimy tylko to zauważyć...
Tak trudno dziś o prawdziwą przyjaźń, a ona jest nam bardzo potrzebna, kiedy zabraknie bliskości drugiej osoby, miłości, zrozumienia...
Tak jak miłość, przyjaźń również trzeba pielęgnować, nie powinniśmy obawiać się, że nie dostaniemy w zamian tego co dajemy innej osobie i wierzyć, że dobro zawsze wraca...
Często nie doceniamy przyjaźni, obawiamy się, że zostaną skrzywdzone nasze uczucia.
Sami nie dostrzegamy, ile możemy dać z siebie innym, musi tylko to nas cieszyć, nawet jeśli nie otrzymamy tego samego od tej osoby, otrzymamy w zamian coś innego, dobrego od losu...
I to dobro jest w każdym z nas, jak powiedział w ostatnim wywiadzie dla Dziennika Stanisław Tym "dobro nie jest fanaberią, jest naszym obowiązkiem wobec innych".
Nie zawsze los jest dla nas łaskawy , dlatego zawsze pytam, co dobrego zdarzy się w najbliższym, czy dalszym czasie, żeby nie zostawiać nikogo bez nadziei...
Musimy pamiętać o jednym pytając o przyszłość Tarota, ta wiedza ma nam pomóc, dać nadzieję, nie powinna jej zabierać, tej wiedzy nie trzeba się bać, trzeba uwierzyć, że to zrozumienie nam pomoże mieć właśnie nadzieję...
Bo zawsze trzeba wierzyć, marzyć, planować i realizować na tyle, ile możemy teraz i czekać z nadzieją, że nasze życie stale się zmienia, nawet jak tego nie zauważamy i cieszyć się z tych nawet małych szczęśliwych darów od losu...
Tarota można zapytać o wszystkie sfery naszego życia...
Czy uda się zmienić pracę, czy znajdę pracę, jak ułoży się dalej moja kariera zawodowa, jak mam przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, co najbardziej przekona danego pracodawcę, czy w tej Firmie zrealizuje swoje plany zawodowe, co mi w tym pomoże, co przeszkodzi, czy teraz jest dobry moment , żeby zmienić pracę, czy zostać w kraju, czy za granicą mam większe szansę na pracę...
Można w ten sposób przeanalizować naszą sytuacje zawodową, naukową, finansową, rodzinną, nasze relacje z bliskimi, ze współpracownikami...
Czekamy na szczęśliwa zmianę, ale nie wiemy kiedy ona nadejdzie i dlatego warto upewnić się pytając te niezwykłe karty...
|